Skocz do zawartości

Forum Midgard używa plików "cookie". Przeczytaj Polityka Prywatności by znaleźć więcej informacji. By usunąć tę wiadomość, naciśnij przycisk po prawej: Akceptuję używanie "ciasteczek"

Zdjęcie

Obozowe Intrygi

Ogłoszenie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Ambasador

Ambasador

    Taki tam, stary pierdziel

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 119 postów

Napisano 01 wrzesień 2015 - 17:52

 

 Obozowe Intrygi

 

 

 

Wstęp

 

      Drodzy gracze Midgard Roleplay. Temat ten powstał w oparciu o wcześniejsze wydarzenia, które doprowadziły do uszczuplenia populacji obozu, co w efekcie skutkowało wyludnieniem serwera. Naszym celem, jako administracji tego serwera, jest zapewnienie wam, graczom, miejsca gdzie możecie się zrelaksować i uciec od codzienności, wcielając się w stworzonych przez was bohaterów. Podczas gdy wielu z was lubuje się w swobodnej rozgrywce podpartej ciekawie zbudowanymi wątkami fabularnymi o mniejszej lub większej wadze, są też gracze, którzy preferują krwawe intrygi i okaleczanie postaci innych graczy.

 

Tą pierwszą grupę chwalimy. Naprawdę miło nam jest zobaczyć, jak wspólnie spędzacie czas, jak szwędacie się po obozie, pijecie gorzałkę, pracujecie i staracie się prowadzić to proste życie skazańców w kolonii karnej, pisząc ich historię podczas rozgrywki na serwerze. Nieważne jak małostkowe mogą wydawać się tworzone przez was wątki, są one naprawdę niesamowite kiedy rozwijacie je za pomocą swojej wyobraźni i wkładacie w nie swoje serce. Takich graczy, którzy inicjują różne wątki i wciągają do nich inne postacie, naprawdę doceniamy, gdyż to za ich sprawą serwer się rozwija a społeczność rośnie. Chodzi w końcu o wspólną, dobrą zabawę.

 

Nie pochwalamy jednak zachowań graczy, których celem jest rujnowanie rozgrywki innym graczom poprzez ciężkie okaleczanie i zabijanie ich postaci. Są to zachowania, które potępiamy. Przy niewielkiej populacji, jest to wyrządzanie szkody serwerowi, gdyż gracze, którzy spędzili czas na tworzeniu i rozwijaniu swoich bohaterów, nagle pozbawieni możliwości kontynuowania tego, mogą najzwyczajniej w świecie stracić chęć dalszego grania na naszym serwerze. 

 

 

 

Jak naprawdę wygląda życie w obozie?

 

      Kolonia w Górniczej Dolinie to ogromne więzienie, gdzie każdy stara się przetrwać. Skazańcy często są wycieńczeni i głodni, a więc starają się wykorzystać swój wolny czas najlepiej jak mogą, odpoczywając. Przypomnijcie sobie kopaczy z pierwszej części gry Gothic. Pospolici kopacze odpoczywali w swoich chatach, na ławkach przed domem, siedzieli przy ognisku, gadali ze sobą i oglądali walczących na arenie skazańców. Niektórzy cwaniacy migali się od pracy, a inni kombinowali jak się wybić, by nie musieć tyrać w tunelach kopalni. Szukali alternatyw i generalnie starali się związać koniec z końcem. Bijatyki poza areną były zasadniczo zabronione. Zaglądanie do cudzej chaty zwracało w kierunku bohatera uwagę wszystkich skazańców w pobliżu. Z kolei otwarte zaatakowanie któregoś ze skazańców, było jednym z największych błędów, jakie można było popełnić, gdyż strażnicy bezzwłocznie zabierali się za spacyfikowanie agresora.

 

W obozie obowiązywał porządek, a kopacze nie okazywali obojętności i nie odwracali wzroku od bohatera łamiącego obozowe prawa. Żeby dać facetowi po pysku, trzeba było go zaciągnąć poza mury obozu, no, chyba że delikwent był powszechnie nielubiany i ludziom nie przeszkadzałoby, gdyby coś mu się stało. To samo tyczyło się mordów, które zdarzały się przeważnie za sprawą magnatów, chcących pozbyć się szkodników. Jak wygląda życie w obozie? Prawda jest taka, że kopacz jeden drugiemu "za głupi kilof poderżnął by gardło, bo większość z nich niczego nie posiada", ale nie było to na porządku dziennym. Większość skazańców była biedna i po prostu robiła swoje, żyjąc z dnia na dzień. Nie było warto narażać własnego życia dla paru wątpliwych bryłek rudy z truchła sąsiada, którego się nie lubiło. Skazańcy zamiast utrudniać sobie życie w taki sposób, najczęściej układali się z niektórymi strażnikami, którzy gwarantowali im protekcję w przypadku, gdyby ktoś próbował im zaszkodzić. 

 

Nikt nie powinien mieć złudzeń, że wielu osadzonych w kolonii to prawdziwe, brudne oprychy bez skrupułów, z rękoma niejednokrotnie umoczonymi we krwi. Jednak należy też pamiętać, że ostatecznie pod barierę zaczęto zsyłać ludzi za najdrobniejsze przestępstwa. Tak więc w obozie pojawili się też drobni złodzieje i oszuści, a czasami nawet niesłusznie oskarżeni ludzie, którzy mieli po prostu ogromnego pecha. Można więc dojść do wniosku, że wśród skazańców prawdziwie zepsute szumowiny stanowią absolutną mniejszość. Większość to drobni przestępcy, prości ludzie, którzy starają się związać koniec z końcem, spędzając większość czasu na odpoczynku, lub walcząc o względy tych wyżej postawionych, by wieść lepsze i łatwiejsze życie, stojąc ponad innymi skazańcami. 

 

Każdy, absolutnie każdy w obozie ma swoje obowiązki, które musi wypełniać. Każdy jest trybikiem w tej wielkiej machinie kontrolowanej przez magnatów. Wadliwe trybiki się usuwa, wymienia, a te które działają sprawnie się konserwuje, by dalej spełniały swoje zadanie. Dlatego kopacze pracują w kopalniach, Cienie dbają o interesy w zewnętrznym pierścieniu a Strażnicy pilnują porządku. Takie są ich zadania, a im wyżej człowiek jest w obozowej hierarchii, tym więcej się od niego oczekuje i uważniej się go pilnuje, gdyż niewłaściwe decyzje przez niego podjęte mogą skutkować w utracie przywilejów, a nawet życia. No i każdy, niezależnie od pozycji czy wpływów powinien pamiętać, że "kto nie pracuje, ten nie je".

 

 

 

Co z obozowymi intrygami?

 

      Intrygi nie polegają na kombinowaniu jak i gdzie zamordować delikwenta, ani na tym żeby mu połamać lub uciąć ręce. Ponownie przytoczę przykład z pierwszej części Gothica. Jeden z mniej przyjemnych strażników zleca kopaczowi obicie gęby innemu, który nie przyjął jego oferty pomocy, czyli nie chciał zapłacić dobrowolnego podatku za ochronę. Z kolei w innej części obozu, dwójka Cieni się pogryzła i jeden drugiemu nie chciał sprzedać pewnego atrakcyjnego miecza za żadną cenę. Dlatego ten drugi najął kopacza, by mu pomógł ten miecz kupić. Inny Cień zlecił kopaczowi zdobycie pewnego cennego przepisu alchemicznego. To nie były tylko zwyczajne zadania od npc, mające za celu popchnięcie bohatera do przodu, ale również idealne przykłady obozowych bintryg. Może się to dla was wydawać zbyt proste, zbyt banalne. Ale prawda jest taka, że jeżeli użyjecie wyobraźni i będziecie kreatywni, to takie błahostki będziecie w stanie przekształcić w naprawdę interesujące wątki fabularne. 

 

W obozie nie chodzi o rozgrywki polityczne ani mordy, chodzi o przetrwanie i zdobycie sojuszników, o ile nie przyjaciół. Można sobie za cel postawić wybicie się spośród grona kopaczy, ale nie usilne próby wykrwawienia postaci w obozie. Mordowanie postaci z powodu własnego widzimisie to nie intryga, a głupota, w dodatku bardzo szkodliwa dla ogółu. Kolejne posty w otoczeniu opisujące znalezione trupy nie rozwijają rozgrywki na serwerze, tylko ją zabijają. Zagrajcie jeszcze raz, albo dwa w Gothica, zapoznajcie się z mieszkańcami kolonii, zarówno w obozie jak i poza nim. Wykonujcie zadania zlecane przez napotkane postacie i zrozumiecie, jak powinny wyglądać prawdziwe, zdrowe intrygi, które wcale nie wymagają rozlewu krwi.

 

Rozgrywka ma być przyjemna dla wszystkich uczestników biorących udział w rozgrywce. Dramatyzm i zagrożenie są czasami jej nieodłącznymi elementami w kolonii i nadaje jej to smaku, ale przeplatanie tych dram stosem trupów jest oznaką braku wyobraźni. Niestety, ale jeżeli ktoś uważa, że szczytem intryg jest urządzenie w obozie "igrzysk śmierci" i uważa to za coś interesującego, to znaczy, że albo nie ma wiele doświadczenia z grami typu roleplay, albo - bez obrazy - po prostu odnajduje w tym drogę do rozładowania swoich frustracji. Jeżeli chcecie się wyżyć, pójdźcie na siłownię albo kupcie sobie worek treningowy. Cokolwiek postanowicie, nie przenoście swoich frustracji do gry, ani na odwrót.

 

Wysilcie szare komórki i zainteresujcie innych swoimi postaciami. Wciągnijcie ludzi w swoje drobne intrygi i sprawcie, by były one ciekawe i wciągające, a będziecie mieli pewność, że ludzie będą chętnie wchodzić z waszymi postaciami w interakcje. Kiedy relacje między waszymi postaciami są naprawdę złe, a konflikt sprawia, że gotuje się w was krew, bo jedna drugiej przeszkadza w interesach, lub w jakiś inny sposób nadepnęła jej na odcisk, to zamiast knuć jak zlikwidować delikwenta, dobrze pomyślcie nad innym rozwiązaniem. Spróbujcie zamiast tego uknuć intrygę, będącą długim, wielowarstwowym wątkiem fabularnym, w który zaangażujecie inne postacie i za ich pośrednictwem odegracie się na swoim rywalu, lub ostatecznie dojdziecie z nim do porozumienia i zakończycie konflikt.

 

Dokładnie tak. Zabicie rywala to nie jedyny sposób, by się na nim odegrać, a jedynie droga na skróty spowodowana mentalnym lenistwem. Jak zaznaczyłem wcześniej, dokonanie mordu z powodu własnego kaprysu to czysta głupota. Alternatyw jest niezliczona ilość, ale nierzadko gracze zamiast być kreatywnymi, idą na łatwiznę i natychmiastowo sięgają po broń ostateczną, czyli ck (character kill), osłabiając tym samym obóz oraz cały serwer. Dlatego też będziemy kłaść silny nacisk na to, by wszyscy gracze w przypadku zaistniałych konfliktów między postaciami nie sięgali po broń ostateczną, ale zamiast tego, by wykorzystali te konflikty jako narzędzia, służące do tego, by wzbogacić serwer o nowe, interesujące wątki fabularne. 

 

 

 

Kilka słów na koniec

 

      Dobre RP przyciąga jak magnes. Jest to najprawdziwsza z prawd dotyczących gry roleplay i chcielibyśmy, byście wzięli sobie to do serca. Nie mamy nic przeciwko długim, rozwiniętym intrygom, które ostatecznie mogą - ale nie muszą - doprowadzić do śmierci ogólnie szkodliwej dla obozu postaci. Jednakże nie chcemy, by mordy były na porządku dziennym. Kolonia karna to nie arena z "Igrzysk Śmierci", a skazańcy to nie wyszkoleni zabójcy, zmuszeni do walki między sobą na każdym kroku. Koegzystujcie ze sobą, konflikty rozwiązujcie w jakikolwiek sposób chcecie, ale nie posuwajcie się do ciężkiego okaleczania postaci ani mordów, jeżeli to nie jest absolutnie konieczne. Jest naprawdę niezliczona ilość dróg i możliwości, także liczymy na to, że wykażecie się zdrowym rozsądkiem, kreatywnością i ogromną wyobraźnią, nawet w przypadku sytuacji, które sprawiają, że nóż się w kieszeni otwiera. Dzięki temu wszyscy gracze będą czuć się bardziej komfortowo i będą chętniejsi do gry, a my z kolei będziemy mogli spać spokojnie, wiedząc że dobrze się razem bawicie, a przecież to oto nam chodzi.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Ogłoszenie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych